Deszczowa pogoda towarzyszyła w minioną sobotę Braciom ze średzkiego Kurkowego Bractwa Strzeleckiego podczas czwartego w tym roku turnieju strzeleckiego – Turnieju Sztandarowego. O godzinie 13.00, po części oficjalnej, na której omówione zostały zasady bezpieczeństwa podczas strzelania i przedstawione tarcze, do których miano strzelać, rozpoczęło się współzawodnictwo.
Do wczesnych godzin wieczornych trwało intensywne strzelanie do siedmiu tarcz. Tym razem niekwestionowanym mistrzem turnieju okazał się Brat Radosław Stefaniak, który wystrzelał trzy tarcze. Pierwszą – Tarczę Punktową, której fundatorem było średzkie bractwo. Miejsce drugie w tej konkurencji zajął Michał Wojciechowski, trzecie Roman Mikołajczak. Kolejną tarczą, która trafiła do rąk Brata Stefaniaka była Tarcza Zapadkowa fundacji Brata Piotra Rogackiego. Miejsce drugie i trzecie zajęli Bracia Michał Wojciechowski i Marcin Gendera. Trzecią tarczę, którą zabrał do domu Brat Radosław Stefaniak była Tarcza Urodzinowa – Charytatywna, fundacji Brata Romana Mikołajczaka. Miejsce drugie w strzelaniu do tej tarczy zajął Michał Wojciechowski, trzecie fundator tej tarczy. Tarczę Sztandarową ufundował Brat Ryszard Waligóra. Bracia Michał Wojciechowski, Roman Mikołajczak i Radosław Stefaniak, to w kolejności najlepsza trójka w tej konkurencji. Prezes średzkiego bractwa – Jan Lis, ufundował Urodzinową Tarczę Pistoletową. Po wielu oddanych strzałach padła ona łupem Brata Romana Mikołajczaka, który wyprzedził Braci Kazimierza Sroczyńskiego i Pawła Pajszczyka. Anna Pajszczyk – I miejsce, Joanna Wojciechowska II , Danuta Kurnatowska III, to najlepiej strzelające panie. Tarcze Pań i malowane nagrody za II i III miejsce funduje tradycyjnie autora wszystkich tarcz- Brat Ryszarda Kurnatowski.
95 strzałów trzeba było oddać, aby zakończyć ostatnią konkurencję turnieju – Strzelanie do Kura. Kura zestrzelił Brat Marcin Gendera. Miejsce drugie przypadło w udziale Bratu Michałowi Wojciechowskiemu, trzecie Joannie Wojciechowskiej. Zwycięzcom nagrody wręczali fundatorzy Bracia Ryszard Kurnatowski i Paweł Pajszczyk.
Po wręczeniu tarcz i pozostałych nagród Bracia kurkowi, ich rodziny i obecni na turnieju goście do późnych godzin wieczornych biesiadowali na raucie brackim, który jest ostatnim akcentem każdego turnieju strzeleckiego.
